Dziś kolejna błyskawiczna propozycja na zabiegany poranek :) Pyszne, zdrowe, niesłychanie szybkie rozpoczęcie dnia z minimalną ilością składników. Podaję proporcje dla dwóch osób (lub jednej bardzo głodnej :D)
Składniki:
- trzy jajka
- ok. 30 g wędzonego łososia
- łyżka oleju kokosowego
- kilka gałązek koperku
- pieprz, opcjonalnie sól
Początki będą takie same jak zwykle - bierzemy patelnię, a na nią dodajemy olej kokosowy. Czemu taki? Bo go lubię, jest zdrowy i dietetyczny. Możecie oczywiście użyć innego oleju, jak też i masła, margaryny, smalcu czy co tam lubicie. Następnie wrzucamy porwanego na niewielkie kawałeczki łososia. Podsmażamy go lekko, dosłownie ok. 2 minut, po czym wbijamy jajka i mieszamy, aż będzie z tego jajecznica ;) Doprawiamy pieprzem, sól podałam jako opcjonalną, gdyż wędzony łosoś z zasady jest dość słony. Przed podaniem posypujemy posiekanym koperkiem.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajecznica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajecznica. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 marca 2016
środa, 9 grudnia 2015
Szybkie śniadanie - jajecznica ze szpinakiem
Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia - ile razy słyszeliście to zdanie? Ja też, dlatego zaczęłam jeść śniadania, a to jak się okazało, wcale nie jest taka łatwa sprawa. Czas gra tu kluczową rolę, bo powiedzmy sobie szczerze, ilu z nas ma na co dzień czas, by na śniadanie przygotować zapiekane bułki, wymyślne grzanki, czy choćby zwykły omlet? No właśnie. Dlatego właśnie postanowiłam zacząć dzielić się z Wami moimi pomysłami na szybkie, ale i zarazem pożywne śniadania, oczywiście, jak to u mnie zawsze w wersji bezmlecznej ;)
Na pierwszy ogień absolutny śniadaniowy standard - jajecznica, i to nie ostatnia, bo tu akurat pole do popisu jest ogromne. Żeby przyspieszyć cały proces, dobrze jest wieczorem szpinak przełożyć z zamrażalnika do lodówki, dzięki czemu zyskamy kilka dodatkowych minut rano :) Szpinak może oczywiście być rozdrobniony, ale wtedy nie wygląda to zbyt fajnie :P Olej kokosowy polecam, bo jest megazdrowy i dobry dla osób odchudzających się, ale jeśli chcecie, wiadomo - tłuszcz jest dowolny. Czosnku oczywiście użyć można świeżego, wtedy drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę dodajemy tuż przed wrzuceniem szpinaku, pilnując, by nie zbrązowiał i na całą operację tracąc jakieś dwie minuty ;)
Składniki (na jedną porcję):
- dwa jajka
- ok. 3 brykietów mrożonego liściastego szpinaku (albo garść świeżego)
- łyżeczka oleju kokosowego
- czosnek granulowany
- gałka muszkatołowa
- sól, pieprz
- opcjonalnie: chilli, słodka papryka
Jak zrobić jajecznicę każdy wie. Chyba. Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy, a następnie wrzucamy nasz szpinak - jeśli mamy świeże liście, dobrze je wcześniej pociachać na mniejsze kawałki, żeby szybciej straciły na objętości, z mrożonym nie musimy robić nic, za to właśnie go lubię. Gdy czosnek nam się podgrzewa, dodajemy przyprawy - dużą szczyptę czosnku, o ile oczywiście na początku nie użyliśmy świeżego, odrobinę gałki muszkatołowej, jeśli lubimy to tyle samo chilli, dodać można również słodką czerwoną paprykę w proszku, rewelacyjnie komponuje się ze szpinakiem w każdej postaci :) Do tego oczywiście sól i pieprz według uznania no i jajka. Wbiajmy je na patelnię i mieszamy, aż całość osiągnie satysfakcjonującą nas konsystencję. Tyle. Można jeść :)
Jestem pewna, że po przeczytaniu takiego poradnika nawet ten, kto nigdy nie umiał robić jajecznicy poradzi sobie z tym wyzwaniem :D Do podania oczywiście jakiś ulubiony chlebek / bułeczka i można ruszać na podbój kolejnego dnia :)
Smacznego!
Na pierwszy ogień absolutny śniadaniowy standard - jajecznica, i to nie ostatnia, bo tu akurat pole do popisu jest ogromne. Żeby przyspieszyć cały proces, dobrze jest wieczorem szpinak przełożyć z zamrażalnika do lodówki, dzięki czemu zyskamy kilka dodatkowych minut rano :) Szpinak może oczywiście być rozdrobniony, ale wtedy nie wygląda to zbyt fajnie :P Olej kokosowy polecam, bo jest megazdrowy i dobry dla osób odchudzających się, ale jeśli chcecie, wiadomo - tłuszcz jest dowolny. Czosnku oczywiście użyć można świeżego, wtedy drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę dodajemy tuż przed wrzuceniem szpinaku, pilnując, by nie zbrązowiał i na całą operację tracąc jakieś dwie minuty ;)
Składniki (na jedną porcję):
- dwa jajka
- ok. 3 brykietów mrożonego liściastego szpinaku (albo garść świeżego)
- łyżeczka oleju kokosowego
- czosnek granulowany
- gałka muszkatołowa
- sól, pieprz
- opcjonalnie: chilli, słodka papryka
Jak zrobić jajecznicę każdy wie. Chyba. Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy, a następnie wrzucamy nasz szpinak - jeśli mamy świeże liście, dobrze je wcześniej pociachać na mniejsze kawałki, żeby szybciej straciły na objętości, z mrożonym nie musimy robić nic, za to właśnie go lubię. Gdy czosnek nam się podgrzewa, dodajemy przyprawy - dużą szczyptę czosnku, o ile oczywiście na początku nie użyliśmy świeżego, odrobinę gałki muszkatołowej, jeśli lubimy to tyle samo chilli, dodać można również słodką czerwoną paprykę w proszku, rewelacyjnie komponuje się ze szpinakiem w każdej postaci :) Do tego oczywiście sól i pieprz według uznania no i jajka. Wbiajmy je na patelnię i mieszamy, aż całość osiągnie satysfakcjonującą nas konsystencję. Tyle. Można jeść :)
Jestem pewna, że po przeczytaniu takiego poradnika nawet ten, kto nigdy nie umiał robić jajecznicy poradzi sobie z tym wyzwaniem :D Do podania oczywiście jakiś ulubiony chlebek / bułeczka i można ruszać na podbój kolejnego dnia :)
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


