Mleko bezlaktozowe to moim zdaniem jeden z najlepszych kulinarnych wynalazków ostatnich dwudziestu lat. Uniezależnia osoby z nietolerancją od specyficznego w smaku mleka sojowego, a do tego od niedawna nie jest już towarem luksusowym - jeszcze kilka lat temu jego średnia cena wahała się w granicach 7-12 zł za litr, dziś dostać je możemy w cenie ok. 3 złotych i to nawet w dyskontach :)
Oprócz mleka bezlaktozowego użyć można oczywiście sojowego, choć ja osobiście go nie lubię, dobrym pomysłem jest też na przykład mleko owsiane.
Gdy mamy już mleko i tak obfity w owoce sezon jak teraz, ogranicza nas jedynie wyobraźnia :) Ja do swojego koktajlu użyłam jednego jabłka, jednego kiwi i jednego banana, do tego niecałej szklanki mleka.
Wszystko wystarczy wrzucić do naczynia i zblendować :D Ilość mleka zależy od naszych indywidualnych upodobań, im więcej, tym nasz koktajl będzie rzadszy, proste. Konfiguracja owoców również zależy od nas, mamy więc dziś zamiast przepisu pełną dowolność ;)
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 lipca 2015
środa, 27 maja 2015
Bananowo - jabłkowo - ananasowe smoothie [TEST]
Nie spisałam niestety gramatury opakowania, ale nie było ono duże, ok. 200 g. Skład podaje, że zawiera ono wyłącznie mrożone owoce - ananasa i banana w zmiennych proporcjach. Odniosłam wrażenie, że, o dziwo, ananasa miałam więcej :D Mieszanka owoców zawsze się przyda, dokonałam więc zakupu, po czym uznałam, że przetestuję to ustrojstwo. Podali przykładowe przepisy, wykorzystałam więc jeden z nich.
Składniki:
- 170 ml mleka (u mnie bezlaktozowe)
- 170 ml soku jabłkowego
- mieszanka owoców
Jak widać jest to przepis prosty, łatwy i przyjemny - składniki należy wrzucić do pojemniczka i zblendować.
Z podanych proporcji wychodzą dwie szklanki dziwnego czegoś, co ma co prawda smak owoców, ale jest piekielnie słodkie i w ogóle nie jest gęste. Zastanawiam się, jak by to smakowało z tymi dwoma łyżeczkami cukru z przepisu, skoro już łyżeczka miodu to za dużo. Robiąc takie smoothie warto o tym pamiętać, choć bez słodzenia i tak może być zbyt słodko, przynajmniej jak na moje standardy ;) Kolor nijaki, smak dobry, ale za słodki ;)
Podsumowując - myślę, że dla fanów owocowych koktajli (bo smoothie to to raczej nie było), którzy lubią słodycze może być to dobra propozycja, ale pod żadnym pozorem nie dodawajcie cukru. Miodu też nie. Na drugi dzień smakuje to zdecydowanie lepiej - dobry pomysł na bardzo słodki i zdrowy deser :)
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



