Powoli przekonuję się do warzyw. Przez całe życie uznawałam tylko kilka wybranych i to wyłącznie na surowo, kiedyś z ciekawości przygotowałam warzywa na patelnię z ryżem i nie byłam w stanie tego zjeść - od tego czasu nie sięgałam po tę mrożonkę z zasady. Jedyną rzeczą, która "łamie" dla mnie smak samych warzyw jest mięcho (albo produkty mięsopodobne :P). Oczywiście można go nie używać wcale, można zastąpi czymkolwiek, co ma się w lodówce - dużym plusem tortilli jest to, że można do niej wrzucić praktycznie wszystko - od wymyślnych kombinacji po resztki z lodówki. Szybkie, tanie, sycące - czego chcieć więcej?
Składniki:
- dwie tortille
- pół opakowania mrożonych warzyw na patelnię
- dwie parówki (bądź dowolna inna wędlina)
- dwa plasterki sera
- sól, pieprz, ulubione zioła
Przygotowanie jest bardzo proste - warzywa wrzucamy na niewielką ilość tłuszczu, podsmażamy. W tym czasie kroimy parówki w półplasterki. Gdy warzywa zmiękną, dodajemy do nich wędlinkę i przyprawiamy - jest tu pełna dowolność, ja użyłam mieszanki przypraw dołączonej do warzyw, soli pieprzu i tymianku, bo lubię. Jak lubicie inne przyprawy, użyjcie innych ;)
Gdy wszystko jest już podsmażone i przyprawione, na drugą, suchą tym razem patelnię kładziemy tortillę, a na nią plasterek sera. Podgrzewamy, pilnując spodu, dopóki ser nie zacznie się topić.
Na naszą tortillę kładziemy farsz. Można złożyć ją na pół albo zwinąć.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tortilla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tortilla. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 lutego 2014
czwartek, 28 listopada 2013
Qurrito z sałatką
Dzisiejszy przepis zaczerpnięty został żywcem z youtubowego kanału Kocham Gotować (KFC Qurrito Przepis), którego przedstawiać nikomu nie trzeba ;) Dokonałam w nim jednej niezbędnej w moim przypadku modyfikacji, w sumie to trzech, ale pozostałe mają już mniejsze znaczenie ;) Żeby nie było tak całkiem fastfoodowo, nasze qurrito podamy z najprostszą z możliwych (i chyba przez to moją ulubioną) sałatką.
Składniki:
- pierś z kurczaka
- tortilla (bądź kilka)
- sos barbecue (w oryginalnym przepisie Piotrek użył gotowego)
- kulka mozarelli
Marynata do mięsa:
- chilli
- pasta z ostrej papryki (w oryginale tabasco)
Panierka:
- 100 g mąki
- 1/3 łyżeczki majeranku
- 1/3 łyżeczki pieprzu
- 1/3 łyżeczki chilli
- 1/3 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1/3 łyżeczki oregano
- 1/3 łyżeczki bazylii
- 1/6 łyżeczki imbiru
- 1/4 łyżeczki kuminu
- 1/4 łyżeczki kolendry
- 1/2 łyżeczki soli
Sałatka:
- dowolny mix sałat
- kilka pomidorów
- ogórek zielony
- łyżka oliwy z oliwek
- łyżka oleju balsamicznego
- sól, pieprz
Najlepiej zacząć od zamarynowania mięsa. Pierś z kurczaka kroimy w paski i marynujemy w chilli i łyżeczce ostrej pasty (albo tabasco).
W czasie marynowania możemy zrobić sobie sałatkę. Sparzone pomidory kroimy w kostkę, obranego ogórka w półplasterki, wszystko to wrzucamy do mixu sałat, z oliwy i octu balsamicznego robimy sosik, przyprawiamy, mieszamy wszystko razem i sałatka gotowa. Zamiast normalnych pomidorów można użyć pomidorków cherry, ładniej wyglądają w gotowej sałatce, można też użyć dowolnego sosu sałatkowego, wybór jest spory :)
Sałatkę odstawiamy "do przegryzienia", w tym czasie można zająć się kurczakiem. Całą tę listę przypraw, która znajduje się na górze, dodajemy do mąki. To będzie nasza panierka. Mąkę umieszczamy w jednej misce, do drugiej zaś nalewamy wody. Każdy kawałek mięsa panierujemy w kolejności mąka - woda - znowu mąka, a następnie wrzucamy na patelnię.
W oryginalnym przepisie zostało powiedziane, byśmy smażyli naszego kurczaka w głębokim oleju, we frytownicy albo w garnku. Ja niestety nie posiadam frytownicy ani dość dużo oleju, dlatego posiłkowałam się patelnią ;)
Czas na wielki finał. Na tortillę kładziemy kilka kawałków kurczaka (tak, by swobodnie dało się ją zamknąć), polewamy go sosem BBQ a na wierzch sypiemy startą mozarellę.
Tortillę zamykamy i podgrzewamy całość na suchej patelni aż do rozpuszczenia sera. Podajemy z naszą sałatką. Albo frytkami. Albo w sumie niczym :) Moje qurrito nie wyszło takie ładne jak to na filmiku Piotrka, ale za to było pyszne, więc czuję się rozgrzeszona :)
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)














